Michał Karcz, rocznik `76. Fotograf pasjonat. Od dawna? Pierwszy aparat dostałem na Pierwszą Komunię, ale tak na poważniej to od 10… no, może 12 lat.
Wyznaję zasadę, że to fotograf robi zdjęcie a dobry fotograf zrobi to zdjęcie nawet pudełkiem po butach (i nie jest to przesada, ponieważ faktycznie jest to możliwe ;).

Zasady zasadami, ALE, z uwagi na powtarzające się pytania, postaram się poniżej odpowiedzieć na nie zbiorowo:
- czym pstrykam?
Kiedyś, dawno temu, przeczytałem, że NASA zabiera w kosmos Nikona. Uznałem, że to nie może być przypadek i również zaufałem tej firmie.
- a jak się mimo wszystko zepsuje?
Wiadomo, może. Jestem na to przygotowany. Zawsze zabieram ze sobą dwa aparaty, kilka lamp, kilka obiektywów. Dodatkowo aparat posiada dwa gniazda pamięci, więc gdyby akurat chciała się zepsuć karta pamięci (mało prawdopodobne, ale możliwe), to zawsze jest kopia tych samych zdjęć na drugiej. 
- a zdjęcia pan obrabia?
Większość jest poddawana autorskiej obróbce w programie Lightroom, te, które są z pleneru / pozowane, są poddawane obróbce w programie Photoshop. Czym to się różni? Programem Lightroom poprawia się kontrast, nadaje się kolorystykę, poziomuje kadr. Reportaż natomiast ciągle pozostaje reportażem. Czasem niedoskonałości obecne na zdjęciu nadają mu wyjątkowego i niepowtarzalnego charakteru. :)
Poniżej przykład zdjęcia obrobionego właśnie programem Lightroom.
Program Photoshop, jest programem do zaawansowanej obróbki zdjęć. Tym programem można usuwać zbędne elementy w kadrze (przypadkowe osoby, obiekty, które jakimś cudem umknęły uwadze podczas sesji - na przykładzie poniżej, koło rowerowe), dokonać retuszu cieni, kolorystyki fragmentów zdjęcia. Takiej obróbce poddaje się zdjęcia pozowane, plenerowe.   

- a kolorystyka? Co dokładnie oznacza ta autorska obróbka?
Często warunki, w jakich wykonuje się zdjęcia są dalekie od idealnych a wnętrza, choć kolorowe i efektowne mogą powodować niechciane zabarwienia, np. w pokoju, gdzie ściany są zielone, i my na zdjęciach będziemy bardziej zieloni. Właśnie dlatego uważam za konieczną korektę takich zdjęć. Istotne jest to, że jest to korekta, która dąży do najbardziej naturalnego odwzorowania kolorów. Biała suknia ciągle jest biała (no, chyba, że jest niebieska, to wtedy dobrze jakby była niebieska ;).
- na ile zdjęć możemy liczyć?
Ilość zdjęć jest zależna od wielu czynników, od ilości gości, od tego czy będą chcieli pozować, od długości trwania uroczystości itp. Założeniem jest to, by otrzymali Państwo zdjęcia o zróżnicowanej zawartości, dlatego unikam zobowiązań co do sztuki, tylko po to by nie nadrabiać ilością kosztem jakości.
- no ale tak mniej więcej?
Mniej więcej ok 100 w przypadku chrztów i minimum 300-350 z uroczystości weselnej (Kościół / Sala).
- a długo trzeba będzie czekać?
Staram się jak najszybciej. W przypadku wersji cyfrowej jest to ok miesiąc. W przypadku fotoksiążek, albumów itp., do dwóch miesięcy.
- a BOHO?
Lubię naturalne kolory na zdjęciach i takie staram się swoją obróbką uzyskać, ale rozumiem - moda. Potrafię. :)
Najważniejsza jest jednak w tym wszystkim rozmowa. Pomimo wspólnych elementów, każde zlecenie staram się traktować indywidualnie. Ważne jest to, żebym wiedział co Państwu się podoba, co chcecie a czego nie chcecie. To na pewno pozwoli mi lepiej wywiązać się ze zobowiązania. :)
Back to Top